sobota, 3 kwietnia 2010

No i święta!

Dziś dzień działania w kuchni, zająłem się osobiście dorszem w farszu własnego pomysłu, jest pyszny! Barszczyk biały w moim wykonaniu, wczoraj sałatkę warzywną dokończyłem! Snikers, karpatka, sałatka i kaczka nadziewana dzieła mojej żony. Wieczorem pakujemy się i ruszamy do mojej siostry i tam spędzamy święta, Iława to moje miasto rodzinne więc tym bardziej będę się tam czuł swojsko. Fajnie jest spędzać czas świąteczny wraz z rodziną. Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz