piątek, 21 października 2011

Oczekiwanie dobre dla wytrwałych!

Sporo czasu minęło jak zwolniłem się z ostatniej firmy, nowy właściciel zapewniał mnie że zatrudni mnie, nawet pojechałem w kilka tras, pojeździłem wywrotką. Czas mija, mój kolega którego też miał przyjąć nie wytrzymał tego napięcia i zatrudnił się u swojego byłego pracodawcy, ale na innych zasadach, mam nadzieję że dla niego korzystnych. No cóż, Ja postanowiłem się uzbroić w cierpliwość i poczekać, do końca tego miesiąca sytuacja powinna się wykrystalizować i wóz, albo przewóz. Jak wiadomo moja sytuacja finansowa nie wygląda aż tak źle aby na gwałtu rety szukać byle jak i brać co popadnie. Firma znajdująca się w moim miejscu zamieszkania była by dla mnie korzystnym wyjściem, z domu wyjeżdżam i do domu wracam. Nic lepszego na dzień dzisiejszy nie wymyślę i niczego nie osiągnę. Najważniejsze jest dla mnie w tej chwili aby zacząć pracować jako kierowca w miarę ustabilizowanej firmie, którą mam pod nosem i zarabiać pieniądze, realizować się zawodowo, spełniać marzenia (pamiętacie motocykl, który sobie wymarzyłem?) ciągle one tkwią w mojej pamięci i nijak nie dadzą się zatrzeć.
            Dziś przyjeżdża Córka ze studiów w odwiedziny do rodzinnego domu, domek wysprzątany, obiadek czeka. Nie mając nic więcej do roboty wymieniłem w swoim iPhone-ie szybkę, po raz czwarty :D doszedłem do takiej wprawy, że mógłbym na tym zarabiać! Myślę o zmianie fona, bo niedługo kończy mi się umowa z Orange i myślę, że będzie to...iPhone 4 :-) nie widzę innego aparatu dla mnie, sporo kosztuje na dzień dzisiejszy, ale zanim dojdzie do wymiany to myślę, że ceny spadną i będzie dla mnie osiągalny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz