No i dokonało się, od wczoraj jestem zatrudniony w firmie w której chciałem być od dawna, nie będę wymieniał jej nazwy, ale na początek mojej kariery wystarczy. Wszelkie formalności papierkowe spełniłem, przeszedłem wstępne jazdy adaptacyjne i zostałem przeznaczony do jednej z filii tej firmy blisko mego zamieszkania. Chyba lepiej nie mogło być. Wprawdzie na z jednej z jazd w drodze do przeznaczenia najzwyczajniej zakopaliśmy się na drodze szutrowo-dojazdowej po same osie, dopiero wygrzebał Nas DET który miał dość poważne z początku kłopoty z wyciągnięciem MAN-a z ponad 10 t ładunkiem. Od jutra zaczynam pracę w swoim miejscu przeznaczenia.
Przy okazji zrobiłem ponownie badania do prawa jazdy koszt 50zł) aby przedłużyć jego ważność, musiałem przejść badania wzroku (koszt 100zł) i udało się, mam wszystko poprostowane. Teraz mam spokój na jakiś czas.
Udało mi się wciągnąć kolegę z kursu do tej firmy, z tym że on musi przejść to co Ja od początku, chłopak się przejął strasznie i prawie sra ogniem na myśl o jazdach adaptacyjnych bo przecież nie ma wielkiego doświadczenia i stąd są jego obawy. Jutro przyjeżdża, więc będziemy się widzieć, przytulę do klaty, po głowie pogłaszczę, pocieszę dobrym słowem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz