wtorek, 24 listopada 2009

Ja cież przepraszam...

To chyba nigdy się nie skończy...dziś uwaliłem szybkę w swoim iPhone, niedawno Omesię swoją porysowałem, zalega mi mandat do zapłacenia, opony zimowe nie nadają się do eksploatacji, trza inne kupić a tu forsa na koncie bankowym gwałtownie się kurczy...same porażki! Chyba te 7 lat tłustych się skończyły! Ledwo swojego bloga odnalazłem...koniec świata się zbliża czy co!? Nie chce mi się pisać, a od ostatniego wpisu tyle minęło, że można by połowę książki zapisać...eeee tam! Coś trudno mi się zabrać do tego bloga, jakoś nie mam siły, ciągle coś stoi na przeciw aby się do niego na poważnie zabrać. Zobaczymy co z tego wyjdzie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz